Zabezpieczenie instalacji przed pożarem

Lubisz wyjeżdżać na wakacje lub ferie? Jeśli jedziesz sam, a w domu ktoś zostaje to nie musisz się obawiać o bezpieczeństwo posiadłości. Co jednak, jeśli wybierasz się całą rodziną, a dom nie pozostaje pod niczyją opieką? Na takie sytuacje powinieneś się zabezpieczyć.

Podczas nieobecności domowników, najczęstszymi wypadkami są pożary. Czym jednak są spowodowane skoro dom jest pusty? Pierwsza opcja to podłożenie ognia, ale zdarza się to dość rzadko. Zazwyczaj możemy się spotkać z pożarami wywołanymi spięciami w instalacji elektrycznej. Są one bardzo niebezpieczne, jeśli dom stoi pusty i nie ma kto zareagować. Bardzo ważne jest posiadanie blisko sąsiadów, którzy zwrócą uwagę na pożar i wezwą straż pożarną. Jednak zauważenie pożaru to zazwyczaj to już za późno. Dlatego priorytetem jest zabezpieczenie posiadłości zanim do takiej sytuacji dojdzie.

Szybkie reagowanie

Doskonałym rozwiązaniem zapobiegającym pożarom są czujniki dymu. Ponieważ alarm włącza się od razu po wykryciu zagrożenia uruchamiając syrenę, mamy pewność, że któryś z sąsiadów usłyszy zanim pożar ogarnie cały dom. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy być pewni, że poniesiemy niewielkie straty w razie nieszczęśliwego wypadku. Co jeśli nasz dom stoi w środku głuszy lub w polach, gdzie nie ma sąsiadów? Są małe szanse, że ktokolwiek usłyszy syrenę, a nawet, jeśli, to pomyśli, że to gdzieś daleko i na pewno, ktoś już zadzwonił po straż. W takim przypadku, ratunkiem mogą być czujniki dymu z wbudowanymi kamerami oraz bezprzewodowym połączeniem z Internetem. Dzięki takiemu zabezpieczeniu, możesz być nawet po drugiej stronie kuli ziemskiej, a tak masz możliwość kontrolowania sytuacji w swoim domu. Właśnie taką pomoc stanowi kamera ukryta w czujnikach dymu posiadająca dostęp do Wi-Fi.

Warto zaopatrzyć się w takiego rodzaju sprzęty, aby podczas urlopu nie martwić się o ewentualne niespodzianki spowodowane instalacją elektryczną, ale spokojnie wypoczywać. 

 

Autor